- Spóźnimy się - wyszeptał mi na ucho. Splótł nasze dłonie i zaprowadził do samochodu. Otworzył mi drzwi od strony pasażera. Sam zaraz usiadł po stronie kierowcy. Ruszył w stronę domu Hazzy.
- Nie będzie dużo osób. Tylko chłopcy i ich dziewczyny. - powiedział
- Ok. - uśmiechnął się. Był kochany i czuły. Wiedział o tym że nie lubie mówic o seksie, ale i tak mi mówi że mnie pragnie. To trochę dziwne, ale ja chyba też tego chce. Spojrzałam na niego. Uśmiechał się.
- Czemu mi się tak przyglądasz?- zauważył że przyglądam się mu.
- Masz takie piękne oczy - Zatrzymał się pod domem Harrego.
- Ty kochasz moje oczy, ja kocham ciebie - przybliżył swoją twarz do mojej i lekko musnął moje usta. - Chodź już - wyszłam z samochodu. Louis stał już koło mnie, objął mnie w talii i poprowadził do willi Styles'a. Zadzwonił dzwonkiem. Otworzył uchechany od ucha do ucha loczek.
- Wejdźcie. - spojrzał najpierw na Lou a potem na mnie. Zrobił większe oczy. - Wow - powiedział niemal nie słyszalnie.
- Dzięki- zaśmiał się, kiedy to powiedziałam. Weszliśmy do salony. Na kanapie siedzieli Niall, Zayn, Perrie, Liam, Danielle i zaraz dołączył się Harry.
- Siema. To jest Lara. -Powiedział Lou. Resztę znałam bo Louis mi opisał każdą osobę jak wygląda. Usiadłam pomiędzy Harrym a Louisem.
- Lara palisz? - spytał mnie Harry.
- No, a co?
- To czekaj - pobiegł po schodach na górę. Zbiegł z fajką wodną.
- Dawaj to. Włóż wkłady. - włożył je. Siegnęłam po jedną z rurek i zaciągnęłam się parą. Z ust poleciały mi małe kółeczka.
- Potrafisz cos jeszcze? - spytał mnie Liam.
- Ba - ponownie się zaciągnęłam. Zaczęłam robić kolejne triki jakie umiałam. Potem chłopaki przyniosły jakieś alko.
- Zagrajmy w butelkę - zaproponowałam. Chwyciłam szklaną butelkę po piwie i zakręciłam. Wypadło na Harrego.
- Pytanie czy zadanie? - zapytałam.
- Zadanie - zaśmiał się.
- Idź do którejś ze swoich sąsiadek i powiedz że jest gorąca. Potem dalej kręciliśmy i kręciliśmy. Nagle wypadło na mnie.
- Pytania czy zadanie - spytała Perrie.
- Pytania - usmiechnęłam się.
- Co zrobiłaś, że jesteś taka chuda - ścisnęło mnie w żołądku.
- Mam anoreksje - otworzyła usta ze zdziwienia. Tak samo reszta. Louis mnie mocniej przytulił.
- O Boże nie wiedziałam, przepraszam.
- Przecież nie wiedziałaś, daj spokój.
________________
Nie no nudy. Następny postaram się napisac o wiele wiele lepszy i ciekawszy może już będzie gorąca scena Lou i Lary? Czytajcie dalej :**
- Nie będzie dużo osób. Tylko chłopcy i ich dziewczyny. - powiedział
- Ok. - uśmiechnął się. Był kochany i czuły. Wiedział o tym że nie lubie mówic o seksie, ale i tak mi mówi że mnie pragnie. To trochę dziwne, ale ja chyba też tego chce. Spojrzałam na niego. Uśmiechał się.
- Czemu mi się tak przyglądasz?- zauważył że przyglądam się mu.
- Masz takie piękne oczy - Zatrzymał się pod domem Harrego.
- Ty kochasz moje oczy, ja kocham ciebie - przybliżył swoją twarz do mojej i lekko musnął moje usta. - Chodź już - wyszłam z samochodu. Louis stał już koło mnie, objął mnie w talii i poprowadził do willi Styles'a. Zadzwonił dzwonkiem. Otworzył uchechany od ucha do ucha loczek.
- Wejdźcie. - spojrzał najpierw na Lou a potem na mnie. Zrobił większe oczy. - Wow - powiedział niemal nie słyszalnie.
- Dzięki- zaśmiał się, kiedy to powiedziałam. Weszliśmy do salony. Na kanapie siedzieli Niall, Zayn, Perrie, Liam, Danielle i zaraz dołączył się Harry.
- Siema. To jest Lara. -Powiedział Lou. Resztę znałam bo Louis mi opisał każdą osobę jak wygląda. Usiadłam pomiędzy Harrym a Louisem.
- Lara palisz? - spytał mnie Harry.
- No, a co?
- To czekaj - pobiegł po schodach na górę. Zbiegł z fajką wodną.
- Dawaj to. Włóż wkłady. - włożył je. Siegnęłam po jedną z rurek i zaciągnęłam się parą. Z ust poleciały mi małe kółeczka.
- Potrafisz cos jeszcze? - spytał mnie Liam.
- Ba - ponownie się zaciągnęłam. Zaczęłam robić kolejne triki jakie umiałam. Potem chłopaki przyniosły jakieś alko.
- Zagrajmy w butelkę - zaproponowałam. Chwyciłam szklaną butelkę po piwie i zakręciłam. Wypadło na Harrego.
- Pytanie czy zadanie? - zapytałam.
- Zadanie - zaśmiał się.
- Idź do którejś ze swoich sąsiadek i powiedz że jest gorąca. Potem dalej kręciliśmy i kręciliśmy. Nagle wypadło na mnie.
- Pytania czy zadanie - spytała Perrie.
- Pytania - usmiechnęłam się.
- Co zrobiłaś, że jesteś taka chuda - ścisnęło mnie w żołądku.
- Mam anoreksje - otworzyła usta ze zdziwienia. Tak samo reszta. Louis mnie mocniej przytulił.
- O Boże nie wiedziałam, przepraszam.
- Przecież nie wiedziałaś, daj spokój.
________________
Nie no nudy. Następny postaram się napisac o wiele wiele lepszy i ciekawszy może już będzie gorąca scena Lou i Lary? Czytajcie dalej :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz